Nowy tydzień, nowe plany

Witajcie, dziś poniedziałek – dla wielu z Nas najtrudniejszy dzień tygodnia. Rozleniwieni weekendowym nicnierobieniem nie mamy ochoty na powrót do szarej rzeczywistości i zawodowych obowiązków. Mi weekend upłynął zdecydowanie za szybko, chociaż zdążyłam odpocząć. Część wolnego czasu poświęciłam na czytanie kolejnej książki, opalanie oraz rozpoczęłam przygotowania do wyjazdu na urlop. Muszę jednak przyznać, że zdarzyły się momenty, gdy dopadł mnie gorszy nastrój. Mimo, że powinnam już nie rozmyślać tak wiele o RZS, chorobie i niepełnosprawności to nadal istnieją w moim życiu chwile, gdy negatywne myśli zaprzątają moją głowę. Jest mi wtedy źle, smutno i momentami nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzić. Na szczęście gorsze myśli staram się pokonywać rozmową z „moim dobrym duszkiem” (dzięki za cierpliwość;-) ), czytaniem książki lub spacerem. Chciałabym, aby choroba nie uczyniła ze mnie swojego niewolnika, bo tylko w ten sposób będę w stanie cieszyć się życiem na miarę swoich możliwości. Czasami czuję, że wygrywam z chorobą, że jestem już blisko tego, aby zrozumieć sens RZS w swoim życiu. Jednak pojawiają się również gorsze chwile – tak jak te podczas minionego weekendu. Na szczęście jestem na tyle „dzielna”, że potrafię zawalczyć, pokonać płacz, smutek i żal za utraconym zdrowiem. Moje złe samopoczucie nie spowoduje przecież, że choroba zniknie:( Natomiast negatywne myśli potrafią źle wpływać na mój stan fizyczny. Więc: nie poddaję się!!

Po dwóch tygodniach, dwóch seriach antybiotyku pokonałam zapalenie krtani, chrypa minęła, a osłabienie z każdym dniem ulega zmniejszeniu. Być może we środę wezmę kolejny zastrzyk z Metexu, ponieważ chciałabym uniknąć długo trwającej przerwy w zażywaniu leku. Bo jak zapewne pamiętacie z moich poprzednich wpisów – przerwa w leczeniu powoduje ból stawów:( Takie są uroki życia z RZS-em….

A już za tydzień rozpoczynam wymarzony, wytęskniony…urlop;) Planuję wyspać się za cały rok, odpocząć od myśli zaprzątniętych pracą, przeczytać wieeele książek oraz poukładać swoje dalsze plany na przyszłość. Co z tego wyniknie – okaże się:-)

Wam również życzę udanego odpoczynku! A.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>