Sześć tygodni z nogą w betonie…i co dalej?

10 lipiec – data, gdy mijało sześć tygodni odkąd skazana byłam na życie z nogą w gipsie. Ważący chyba około 10 kg beton był moją codziennością. Dniem i nocą…Uniemożliwiał skutecznie chodzenie i normalne funkcjonowanie…

Wczoraj był ten dzień, gdy miało się okazać: co dalej? Czy kość udowa zrosła się…Czy gips zostanie pozostawiony na dłużej?

Od samego rana żyłam w stresie oczekując na karetkę, która miała zawieźć mnie na kontrolę w szpitalu. Około godziny 11 miało się wszystko wyjaśnić…

Zdjęcie gipsu, kontrolne rtg i powrót do gabinetu ortopedy…Na szczęście lekarz miał dla mnie dobre wiadomości: noga zrosła się!

Oczywiście jest to zrost delikatny i nie można obciążać nogi w pełni, a tylko około 30-40% masy ciała…Na dodatek sześć tygodni unieruchomienia zrobiło swoje. Kolano jest sztywne, a mięśnie bardzo słabe…Czeka mnie dużo czasu poświęcone na rehabilitację…Muszę skupić się na doprowadzeniu się do stanu sprzed wypadku…

Marzy mi się pójście na spacer…Krótki, malutki…Ale o własnych siłach…Zobaczyć niebo i poczuć w płucach świeże powietrze…

Ot, takie marzenie…Czasami do szczęścia nie potrzeba wiele…

A.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

40 odpowiedzi na „Sześć tygodni z nogą w betonie…i co dalej?

  1. ~Sylwia pisze:

    Hej! Wiedziałam, że się zrośnie! Teraz ćwiczonka i wracasz do sprawności! Życzę jak najszybszego spacerku (w różne miejsca :D). Dużo uśmiechu kochana! :)

  2. ~iwona pisze:

    Cieszę się razem z tobą. Czy to znaczy, że już nie masz gipsu i powoli możesz zachąć chodzić?

  3. szarabajka pisze:

    6 tygodni…masakra…jak Ty to wytrzymałaś? Jesteś wielka! Mam nadzieję, że rehabilitacja będzie przynosiła szybko pożądane efekty, czego Ci z serca życzę.

    • ~A. pisze:

      Rehabilitacja ma to do siebie, że wymaga wysiłku i niestety efekty widoczne są po dłuższym czasie. Ale każdą wolną chwilę poświęcam obecnie na ćwiczenia.

  4. ~Anna pisze:

    To wspaniała wiadomość! Wiem, że jeszcze czeka cię rehabilitacja, ale juz będzie tylko lepiej:)

  5. ~jotka pisze:

    Bardzo się cieszę, że wszystko jest na dobrej drodze :-)
    Gdybym mogła, to zabrałabym Cie na wycieczkę, nie tylko na spacer! Ale skoro jest światełko w tunelu, to może będzie Ci wkrótce dany i spacer.
    Masz rację, takie sytuacje powodują, ze cieszymy się z drobiazgów.

  6. ~Gaja pisze:

    No i pierwsze koty za płoty, teraz już będzie lepiej i lepiej i uważaj na siebie ponad wszystko <3

  7. ~Ula H. pisze:

    Oby rehabilitacja dała oczekiwany rezultat i byś mogła w końcu pójść na ten wymarzony spacer !!! Pozdrawiam :))

  8. ~Gabrysia pisze:

    Super – cieszę się, że jedna sprawa dobrze się kończy. Oby wymarzony spacer nastąpił jak najszybciej. Trzymam kciuki

  9. ~Maria pisze:

    Dobre wieści. Zatem szybkiego powrotu do możliwości spacerowania. Lata jeszcze dużo;)

  10. ~Ewa (Ind) pisze:

    Świetnie, świetnie! Lubię takie wiadomości.
    Też marzę o oddychaniu świeżym (czyli czystym) powietrzem i oglądaniu błękitnego nieba. Chociaż nie jestem unieruchomiona i spaceruję często.
    Pozdrawiam

  11. ~L.B. pisze:

    O tak, czasem niewiele potrzeba do szczęścia. Cieszę się, że noga się zrosła. ;)

  12. ~ariadna pisze:

    Dasz radę! :) Zdróweczka dużo dla Ciebie. I wytrwałości.
    Pomalutku…będzie coraz lepiej :)

  13. Stokrotka pisze:

    Życzę Tobie i twojej nóżce aby wracała całkiem do sił!!!
    :-)))

  14. ~Martynka pisze:

    Zawsze powtarzam, że do szczęścia potrzeba tak niewiele! A niestety często nie potrafimy docenić takich prostych rzeczy..
    Zdrowia jak najwięcej i obyś jak najszybciej mogła pójść na ten upragniony, malutki, króciutki spacer!
    Pozdrawiam, M.

  15. ~Agnieszka pisze:

    To fantastyczna wiadomość! Jestem pewna, że teraz już będzie z każdym dniem lepiej. Nasz organizm to taka fajna maszyna, którą, gdy ćwiczy się regularnie, potrafi prawie wszystko;)
    pozdrawiam serdecznie!

  16. Cieszę się, że nie musisz dźwigać już gipsu. Skoro noga się zrosła, to musi być tylko lepiej. Trzymam kciuki za owocną rehabilitację i spacer w przyszłości :)

  17. ~oto ja pisze:

    Bardzo się cieszę, że noga się zrosła. Podziwiam tyle tygodni w gipsie (miałam kiedyś pełny gips na nodze przez 2 tyg i w zupełności wystarczy) i daję Ci wirtualny MEDAL. Trzymam kciuki, życzę dużo sił i cierpliwości w rehabilitacji i stawaniu na obu nogach.
    Pozdrawiam ;)

  18. Iksowa pisze:

    Cześć !
    Dobrego powrotu do zdrowia.
    Nim się dwa razy obrócisz to będziesz biegać z głową skierowaną ku niebu i chmurom :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

  19. Bardzo się cieszę, że noga się zrosła. teraz trzymam mocno kciuki za rehabilitację i za ten spacer :)

  20. Kami pisze:

    Najważniejsze, że kość się zrosła, z resztą też czasem będzie dobrze :).
    Trzymaj się cieplutko ;)

Odpowiedz na „~GajaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>