Znikam…Czy wrócę? Nie wiem…

Podjęłam decyzję o przerwie (zakończeniu) pisania bloga…Nie wiem czy wrócę jeszcze do pisania…

Czas pokaże…

Dziękuję za Waszą obecność, za komentarze…

Na pewno będę odwiedzała Wasze blogi:)

A.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Znikam…Czy wrócę? Nie wiem…

  1. ~An-Ula pisze:

    Wprawdzie niedawno poznałyśmy się w tej przestrzeni wirtualnej, ale pozwolę sobie na życzliwą radę. Czy na pewno to dobra decyzja ? Może nie warto izolować się, zwłaszcza w trudnych chwilach ? Rozumiem, czasem jest tak, że nie chce się nawet rodziny widzieć. Wszystko przytłacza, wszystko boli, niekoniecznie fizycznie. Ale czasem pomaga samo wygadanie się, zrzucenie ciężaru.
    Życzę Ci dużo sił, bardzo potrzebnych, wiary, która cuda czyni, wytrwałości.
    Pozdrawiam serdecznie :)

  2. ~jotka pisze:

    Czymś ta decyzja jest spowodowana…ale jeszcze przemyśl, nie żegnaj się, raczej do poczytania :-)

  3. ~Hexe pisze:

    To ja się dopiero zaczęłam zaprzyjaźniać z Twoim blogiem, a tu taka sytuacja… :(
    Niech Ci ta wolność służy. Uśmiechu życzę :)

  4. ~Gabrysia pisze:

    Smutno, szkoda że znikasz. Miałam wrażenie, że chociaż troszeczkę otuchy i dobrych myśli na blogu znajdujesz. Ale pewnie masz swoje powody. Wracaj szybko. pozdrawiam ciepło.

  5. ~L.B. pisze:

    Powodzenia. Było miło Cię poznać. ;)

  6. ~Iwona pisze:

    Mam nadzieje, że to chwilowe, że wrócisz do nas. Trzymaj się:)

  7. ~Iwona Zmyslona pisze:

    Jacek Lech jeden z moich ulubionych piosenkarzy lat 70-80 śpiewał „nie mówię żegnaj lecz do widzenia”. Jako osoba chora od urodzenia, częściej osamotniona niż mająca przy sobie życzliwą duszę, gdy było mi beznadziejnie, to puszczałam sobie muzykę, z treści utworów układając sobie życie jakie chciałabym mieć. I chociaż była to tylko zabawa, to pozwalała mi odzyskać równowagę, by zmagać się z realnym życiem. W roku 2014, po 5 latach prowadzenia bloga, miałam przerwę z powodu depresji. Jednak silna potrzeba kontaktu nawet tylko wirtualnego z ludźmi, sprawiła że założyłam nowy blog w innym miejscu. Wierząc gorąco, że powrócisz do blogowania, życzę zdrowia i ściskam serdecznie. Do widzenia.

  8. ~Frau Be pisze:

    Myślę, że powrócisz. Będę czekać.

  9. ~parrafraza pisze:

    Ja powiem Ci – do widzenia. Mam nadzieję, że do nas wrócisz.
    Pozdrawiam serdecznie.

  10. Stokrotka pisze:

    Jeśli musisz to zniknij tylko na trochę.
    I koniecznie potem wróć.
    Pozdrawiam Cię i życzę jak najwięcej radości w życiu.
    :-)

  11. ~ariadna pisze:

    Myślę, że wrócisz. Ja wracałam – kilka razy.
    Przemyśl jeszcze raz tę decyzję….

  12. ~Greenelka pisze:

    Wracaj, jeśli potrzebujesz przerwy, to sobie ją zafunduj, ale wróć, pozdrowienia serdeczne

  13. ~Ula H. pisze:

    Szkoda… ale mam nadzieję, że to tylko chwilowa nieobecność. Wracaj i dawaj znać – gdy tylko będziesz mogła !!! Uściski serdeczne :)))

  14. ~Klara pisze:

    Mam nadzieję, że jednak wrócisz, będę czekać :)
    Pozdrawiam serdecznie !

  15. ~Maria pisze:

    Zawsze najlepiej kierować się swoim odczuciem. Jeśli taka jest Twoja decyzja to ja ją szanuję, ale jak kiedyś zatęsknisz i wrócisz to się ucieszę:) Powodzenia we wszystkim:)

  16. Skąd taka decyzja? Mam nadzieję, że jeszcze wrócisz. Powodzenia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>