Archiwa tagu: ból

O śnie RZS-u i życiu idealnym…

                              Nie narzekać, cieszyć się każdą chwilą…Bo przecież może być gorzej…wiem coś o tym…Tegoroczne lato spędziłam w łóżku, z nogą w gipsie, unieruchomiona podczas najładniejszej pory roku. Gdy inni wyjeżdżali na wakacje, świat stał przed nimi otworem, ja leżałam w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 44 komentarzy

Nauka pokory wobec życia…

Skąd czerpać pokorę wobec życia? Czasami życie samo daje nam szkołę życia, bolesną, długą i dotkliwą…Lekcje w tej szkole nie mają nic w sobie przyjemności, a jedynie cierpienie i ból. A my siedzimy w ławce i uczymy się…pokory Szpitalne pobyty, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 38 komentarzy

Wierność, która powoduje cierpienie…

Ja i On. Ten związek trwa już od wielu lat, rozpoczął się w sierpniu 1992 roku. Od razu wydawał się skazany na porażkę, bo ja go nienawidzę, nie lubię i nie toleruję. On wnosi do mego życia wiele złego, to … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 27 komentarzy

Gdy skrzypi i boli, czyli weekend 30-letniej reumatyczki…

Deszcz, wiatr, plucha…Ten widok widzę za oknem od tygodnia. Gdzie zniknęła polska, złota jesień, gdzie uciekła ode mnie:(? Niestety duża ilość wilgoci w powietrzu jest niesprzyjająca osobom zmagającym się z chorobami reumatycznymi. Pojawia się ból stawów, poranna sztywność staje się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 23 komentarzy

Mój syndrom Titanica…

Witajcie, środowy wieczór, za oknem ciemne chmury, z których co pewien czas pada deszcz. Zrobiłam, więc sobie gorącą herbatę i zasiadłam przed monitorem, aby napisać kolejny wpis na blogu. Niebawem minie rok odkąd piszę swój blogo-pamiętnik. W swoich wpisach za … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 3 komentarzy

Gdy przeszłość nadal tkwi we mnie…

Długi, ciemny korytarz. Codzienność. Leżę na łóżku, a zza drzwi dobiegają odgłosy budzącego się do życia oddziału szpitalnego. Jest godzina 7. rano. Niebawem do sali wejdzie pielęgniarka, rozpocznie się codzienność, szara rzeczywistość. Mierzenie temperatury, badania, obchód lekarski…Każdy dzień podobny do … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | 5 komentarzy

Weekend z bólem w tle

Witajcie, za oknem budzi się kolejny dzień. Niebo jeszcze czarne, ale niebawem zagości na nim słońce, a mi pozostaje realizować krok, po kroku swoje plany. Odhaczać punkty do zrealizowania w dniu dzisiejszym. Praca, spotkanie z koleżanką itd., itd. Muszę trzymać … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 4 komentarzy

Gdy RZS odwraca twarz…

Witajcie, w ostatnich dniach starałam się pokonać panujący w moim życiu marazm. Z jednej strony obecny był strach przed spacerem: Bo przecież mogę się przewrócić na śliskim chodniku, uszkodzę endoprotezę biodra, narobię sobie kłopotu…Myśli negatywne kłębiły mi się w głowie. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 2 komentarzy

Noce opanowane przez ból

Witajcie, w ostatnim czasie starałam się żyć jak zdrowy, normalny człowiek. We środę odwiedziłam koleżankę z liceum, byłam na przedświątecznych zakupach, wzięłam w pracy dodatkowe zlecenia. Wszystko układało się idealnie. Do czasu… Dwie ubiegłe noce były jednym, wielkim koszmarem. Choroba … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 3 komentarzy

O mijającym zakotwiczeniu w przeszłości…

Witajcie, ciężki tydzień za mną i jeszcze dosyć intensywny weekend przede mną. Dodatkowe zadania w pracy spowodowały, że moje życie prywatne w minionych dniach nie istniało. Cały czas wypełniała mi praca. Muszę przyznać, że spędzanie kilkunastu godzin przed komputerem spowodowało, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 4 komentarzy