Archiwa tagu: RZS-akceptacja

Gdy przeszłość nadal tkwi we mnie…

Długi, ciemny korytarz. Codzienność. Leżę na łóżku, a zza drzwi dobiegają odgłosy budzącego się do życia oddziału szpitalnego. Jest godzina 7. rano. Niebawem do sali wejdzie pielęgniarka, rozpocznie się codzienność, szara rzeczywistość. Mierzenie temperatury, badania, obchód lekarski…Każdy dzień podobny do … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | 5 komentarzy

O poszukiwaniu szczęścia w…przeszłości

Witajcie, lubię te chwile, gdy siadam przed monitorem i mam w zamiarze napisać nowy wpis na swoim blogu. Lubię ten moment, gdy wiem, że podzielę się z Wami odrobiną swojego życia, moich rozterek, małych radości, zwycięstw oraz porażek. Mój blogo-pamiętnik … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 4 komentarzy

„Jesteś naszym bohaterem”…

Witajcie, ubiegłe dni minęły mi szybko i bardzo sympatycznie. Mimo, że za oknem pogoda nadal nie sprzyja spacerom to dwukrotnie „zmusiłam” się do wyjścia z domu. Chciałam udowodnić samej sobie, że moje postanowienia nie idą na marne. Że jestem na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

Po pierwsze: doceń to co masz…

Witajcie, jest godzina 5-ta rano, za oknem ciemno i słychać tylko uderzające o parapet krople deszczu. Nie mogę spać i leżąc pod ciepłą kołderką postanowiłam napisać nowy wpis. Minione dni uświadomiły mi kilka ważnych rzeczy. Zrozumiałam, że poszukiwanie sensu życia … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

W RZS złości mnie…?

Witajcie, dziś byłam na kolejnej wizycie u psychologa. Głównym jej tematem była akceptacja choroby w życiu człowieka. Niektórzy potrafią przejść drogę akceptacji łatwo i dosyć szybko, inne osoby nie chcą „widzieć” choroby w swym życiu, a ta sytuacja bardzo utrudnia … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Danie zwane życiem…

Witajcie, kolejny tydzień za mną. Jak minął? Raczej standardowo: praca, odwiedziny u koleżanki, sobotnia wizyta u psychologa. Ostatnio wszystkie dni i tygodnie są podobne do siebie. Chociaż powoli próbuję wychodzić do ludzi, spotykać się ze znajomymi. Mała aplikacja „życia” do … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Rola przyjaciół – bezcenna!!

Witajcie, dziś za oknem słońce, minęły deszczowe dni, a wraz z nadejściem lepszej pogody odszedł mój częściowo gorszy nastrój. Szare, jesienne słoty nie najlepiej wpływały na mnie. Do głowy powracały melancholijne myśli.  Niektórzy doskonale radzą sobie z takim nastrojem. Znajdują … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Nie pytaj dlaczego?….

Witajcie, za oknem dziś u mnie pochmurno, pada deszcz – mówiąc jednym zdaniem: pogoda iście jesienna. Nastrój również „deszczowy” i to on właśnie skłonił mnie do napisania wpisu poświęconego akceptacji choroby. Przez 23 lata zmagań z RZS-em poznałam wiele osób, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 2 komentarzy

A gdyby mieć „Ikarowe skrzydła”?

Witajcie, do napisania dzisiejszego wpisu zainspirował mnie wiersz K. Przerwy – Tetmajera pt. „Dziś”. Przytoczę Wam fragment tego utworu, który mimo, że pisany był w innym kontekście to idealnie pasuje do mojej aktualnej sytuacji życiowej. „…choćby nam dano skrzydła Ikarowe, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 2 komentarzy

Czy jestem…tchórzem?

Witajcie, czy u Was również iście afrykańska pogoda? U mnie od kilku dni termometr wskazuje powyżej 30 stopni. Muszę przyznać, że taka pogoda nie sprzyja moim stawom i odczuwam większy ból. Myślę, że spowodowane jest to większą wilgotnością powietrza, a … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | 2 komentarzy