Archiwa tagu: RZS-ból

Dwa dni wyjęte z życia…

Budzę się z bólem, czuję każdą swoją kostkę, każdy staw, jestem sztywna niczym filmowy Robocop… Uroki życia z reumatoidalnym zapaleniem stawów. Nigdy nie mogę być pewna jaki będzie następny dzień. Czy obudzę się bez bólu, czy cała obolała… Czy będę … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 24 komentarzy

Złość na człowieczy los…

Czas biegnie niczym najszybszy maratończyk na igrzyskach olimpijskich, w tym roku w sierpniu miną 24 lata odkąd zmagam się z RZS. Tę okropną, przewlekłą chorobę zdiagnozowano u mnie, gdy miałam 7 lat. Spowodowała ona wiele zniszczeń i ograniczeń w moim … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 30 komentarzy

Upadłam, wstałam i…idę dalej

Walczyłam, próbowałam odnaleźć w sobie pokłady sił, chciałam myśleć pozytywnie i…żyć jak zdrowy człowiek. Nie udało się…Kolejna porażka…Po półrocznej przerwie postanowiłam zapisać się na wizytę u mojej pani psycholog. Była to decyzja przemyślana, chociaż oznaczała jednocześnie, że nie do końca … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 35 komentarzy

Moje porażki i sukcesy w 2016 roku, czyli walczę dalej…

Witajcie, za oknem śnieżnie, mroźno. Humor poprawia gorąca herbata z cytryną. Niestety na minusowe temperatury nie najlepiej reagują moje stawy. Odczuwam ból dłoni…Aby normalnie funkcjonować musiałam wziąć tabletkę przeciwbólową. Jednak na chwilę obecną czuję, że mija już jej działanie i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 21 komentarzy

Czy ja Cię zapraszałam do swego życia?…

Witaj RZS, piszę do Ciebie kolejny raz. Nie wiem nawet czy pamiętasz moje poprzednie słowa. Zdania pełne bólu, smutku i skargi…Czemu pojawiłeś się w mym życiu? Wielokrotnie zadawałam Ci to pytanie jednak nadal nie otrzymałam odpowiedzi…Najłatwiej jest milczeć, prawda? Nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 31 komentarzy

Gdy doba ma za mało godzin…

Poniedziałek, środa, piątek i już jest sobotnie popołudnie. Miniony tydzień upłynął mi bardzo szybko. Mnóstwo zajęć spowodowało, że dni mijały mi bardzo szybko, a co najważniejsze nie miałam czasu na rozmyślanie. O chorobie, o bólu… W środę odwiedziłam moją przyjaciółkę. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 16 komentarzy

Popołudnie u przyjaciółki, czyli jak „reanimowałam” żyrafę…

Po chwilach zwątpienia, po kolejnych dniach spędzonych na niepotrzebnym i zbędnym rozmyślaniu nadchodzi moment, gdy czuję się lepiej. Staram się zamykać drzwi przeszłości i żyć…Tak, żyć, ot tak po prostu. Może brzmi to banalnie dla kogoś zdrowego, ale dla mnie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | 10 komentarzy

Kreator bólu, smutku i płaczu…

Chciałam żeby nowe wpisy pojawiające się na moim blogu były dowodem na to iż coraz lepiej radzę sobie z chorobą, że najgorszy czas jest już za mną. Jednak dziś znowu dopadają mnie czarne myśli i dostrzegam siebie tylko jako osobę, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 21 komentarzy

Powiew jesieni…

Podczas ostatnich dni uświadomiłam sobie jak czas mija niesamowicie szybko. Jeszcze niedawno była wiosna, przyroda budziła się do życia, na drzewach puszczały piękne, zielone liście. A już mamy sierpień, a w powietrzu wieczorami czuć jesień. Na jabłoni, która rośnie na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 27 komentarzy

Niedzielny relaks, czyli to co tygrysy lubią najbardziej…

Witajcie, totalny afrykański upał nie przypadł do gustu moim stawom. Codziennie odczuwam lekki ból i do tego wszystkiego mam problemy ze snem. Nie ma dnia, abym nie musiała zażyć tabletki przeciwbólowej, żeby normalnie funkcjonować i pracować. Niestety takie są uroki … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 8 komentarzy